Post Image
Pod koniec 2014 roku cała polska hip hopowa scena żyła zapoczątkowaną przez Solara akcją #hot16 challenge. Ja też zostałem wywołany do tablicy.

Nie pamiętam dokładnie jaka była geneza akcji Solara, ale wyglądało to w ten sposób, że nagrał „gorącą szesnastkę”, video ze studia wrzucił do neta, a na końcu filmu nominował kolejne trzy osoby, które zobowiązane były zrobić dokładnie to samo: zapodać jakąś zwrotkę i nominować kolejną trójkę. Innymi słowy była to rapowa wersja popularnego swego czasu „ice bucket challenge”.

Odzew był mega gigantyczny, mam wrażenie, że swoją zwrotkę/filmik wrzucił każdy, kto miał w domu mikrofon, a tym bardziej w studiu. Od czołowych mainstreamowych raperów, po osoby kompletnie nikomu nieznane. Owocem było sporo naprawdę świetnych zwrotek, ale też oczywiście sporo syfu.

Ja również zostałem nominowany, przez mojego ziomka R.A.S.’a alias Rasko, który argumentował to tym, że dawno nic ode mnie nie słyszał. No i było w tym dużo prawdy, bo przecież miałem już wtedy wywalone na scenę i przestałem cokolwiek wrzucać do neta. Zwrotkę nagrałem dla zajawki, ale poza przesłaniem tego do Raska i paru ziomków nigdzie tego nie udostępniałem, co zresztą widać po liczbie wyświetleń – ok. 400 odsłon w dniu w którym to piszę. Zresztą nagrywając miałem sporo śmiechu z samego faktu, że to robię, na tyle, że na końcu nominowałem Loczka, Jabola i Majka – oczywiście nigdy nie odpowiedzieli.

Po całej akcji nastruganą szesnastkę wykorzystałem w jednym z numerów ogarniętych na projekt „Back To Back”. To właśnie nasze melanżowe ustawki sprawiały mi wtedy najwięcej frajdy.

Podziel się
Otagowane jako