Post Image
Kolejna część projektu z Loczkiem, zdjęcia do pierwszego klipu i prześmieszny beef z wrocławskim Supa Skillz.

Tak jak już wspominałem w poprzednim wpisie, o zbliżającym się wyjeździe do USA wiedziałem oczywiście już kilka miesięcy wcześniej, chciałem więc pokończyć przed wylotem jak najwięcej projektów. Oprócz „Nim Znowu Tutaj Będę” pracowaliśmy też z Loczkiem nad followupem Locondo Mixtape vol.1. Wszystkie te akcje działy się w tym samym czasie, na przestrzeni dwóch miesięcy.  O ile pierwszą część ogarnęliśmy w całości na spontanie w ciągu jednego dnia, o tyle w vol.2 chcieliśmy włożyć mimo wszystko trochę więcej pracy. Formuła była taka sama, czyli projekt w całości oparty na instrumentalach, tematy jednak dogadaliśmy tym razem „trochę” wcześniej, a teksty oczywiście nie były pisane na kolanie na pięć minut przed nagrywką.

Locondo Mixtape vol.2 składał się z dziewięciu, trwających łącznie niecałe trzydzieści minut tracków. Tak naprawdę po latach najbardziej bronią się trzy numery, z czego dwa nagrane wspólnie z Jabolem (przede wszystkim ze względu na fajne koncepty).
„Napieramy” to kawałek, który powstał na instrumentalu z „You Don’t Know” Eminema, a refren został przeze mnie napisany w taki sposób, aby brzmieniowo i fonetycznie pokrywał się z oryginalnym w wykonaniu 50 Centa. Mimo, że wydaje się to być dosyć karkołomne to jednak wyszło serio fajnie i do dziś bardzo dobrze wchodzi.

„Z wszystkich kartek zrobię drugi pożar Londynu / bo linijki dopieszczam raz po raz jak chirug
to ja, i nawet jeśli jesteś Longorią Evą / to spadaj bo teraz projekt jest Locondo ze mną” – Jabol (Locondo – Napieramy)

Drugi z wspomnianych kawałków to „Westside Story” – groteskowy storytelling w którym każda z naszych szesnastek opowiadała kolejną część historii przygotowań do imprezy w Compton. Jako podkład posłużył nam „Dead Wrong”.
Najlepiej jednak każdy z nas zapamiętał „Intro” do którego kręciliśmy nasz pierwszy poważny klip. Jakość samego kawałka jest dyskusyjna, podobnie zresztą jak decyzja, by do numeru opartego o instrumental robić teledysk, no ale nie ważne – takie mieliśmy wtedy jazdy. Nie próbuj zrozumieć.

Locondo - Mixtape vol. 02 CoverArt

Od strony technicznej klip w całości zrealizowany został przez mojego kuzyna Leona, który posiadał własną, małą agencję reklamową – zorganizował sprzęt, ogarnął zdjęcia a potem wszystko poskładał. To była naprawdę mega opcja i do dziś jesteśmy mu wdzięczni za pomoc – nam tak naprawdę pozostało już tylko świrowanie przed kamerą.

Wszystkie zdjęcia do klipu zrealizowaliśmy w trakcie czterech ustawek pomiędzy 27 marca, a 6 maja 2007 roku, aczkolwiek materiał zarejestrowany w czasie pierwszego dnia zdjęciowego ostatecznie nie został wykorzystany – trzeba było dopracować kilka szczegółów technicznych. Tak naprawdę nie pamiętam w jaki sposób powstał scenariusz. Wydaje mi się, że mieliśmy po prostu kilka luźnych pomysłów na ujęcia, a Leon pozbierał to do kupy i sensownie połączył w całość. Nie wiem też czemu kręciliśmy w nocy, bo mimo wszystko wiązało się to z wiekszymi nakładami pracy z naszej strony. Trzeba było przede wszystkim dopracować oświetlenie w samochodzie. Mieliśmy w środku podwieszone dodatkowe lampy, przez co z zewnątrz samochód w ciemnościach był jeszcze bardziej widoczny – w klipie widać nawet w jednym momencie przejeżdżający na sygnale radiowóz, który miga nam ze względu na to oświetlenie długimi światłami. To nie koniec problemów z kręceniem po zmroku – przy okazji rejestrowania scen na parkingach Carrefour’a i CH Korona do dachu mojej Mazdy 323 przyczepione były wielkie blendy fotograficzne, pomiędzy którymi z kamerą siedział Leon, a za kierownicą Aga. Będąc przy problemach technicznych – w Koronie musieliśmy chodzić do biura monitoringu parkingu z prośbą o ponowne włączenie świateł (zgasili nam w trakcie kręcenia), a przed OBI na Bielanach długo nie mogliśmy rozwiązać kwestii trzęsącej się kamery przesuwanej na wózku towarowym (z tego też względu nakręcone tamtego wieczoru ujęcia nie zostały wykorzystane). Tak naprawdę jednak to wszystko nie było dla nas istotne – najważniejsza jak zwykle była sama okazja do zrobienia czegoś na zajawce.

Najwięcej frajdy sprawiło nam oczywiście kręcenie scen z chłopakami z ekipy. Chcieliśmy skorzystać z okazji i nakręcić wszystkich razem, wiadomo, dla zajawki. Początkowo kręciliśmy wtedy na wspomnianym wcześniej parkingu przed Carrefourem, ale efekt sprawdzany na gorąco nie spełniał naszych oczekiwań, trzeba się więc było przenieść na spontanie na teren CH Korona. Łącznie było nas wtedy trzynastu, a finalny efekt mimo, że mało oryginalny, sprawił, że wszyscy byli zajarani do granic możliwości.

W tym miejscu muszę też napisać o mega śmiesznym „beefie” (mam nadzieję, że  da się wyczuć w tym cudzysłowie nutkę ironii) z wrocławskim składem Supa Skillz. Powodem była właśnie wspomniana scena z ekipą Locondo. Tak się złożyło, że niedługo przed naszym klipem, swoją premierę miała „Ballada Ulic” Al Paciwo (jeden z Supa Skillz). Na popularnym wówczas wrocławskim forum hip hopowym chłopaki z SS zarzucali nam kserowanie ostatniej sceny z tego teledysku. Oba ujęcia faktycznie wyszły mega podobnie (łącznie z wykonywanymi gestami itp.), ale całość to tylko jeden wielki zbieg okoliczności. Zresztą, nie umniejszając chłopakom z Supa Skillz, niby czemu mielibyśmy wzorować się na nich, skoro sam motyw „prezentowania swojej ekipy” był już wielokrotnie przerobiony w co drugim, amerykańskim rapowym teledysku. Pamiętam, że ten temat na wspomnianym forum był przez jakiś czas gorący, wypowiedziało się sporo osób z wrocławskiego podziemia, a po naszej stronie stał m.in. Łozo aka Pitahaya.

Koniec końców teledysk jaki by nie był, nakręcił całą naszą ekipę na jeszcze więcej, a premiera u mnie na chacie na Zielińskiego to było wydarzenie miesiąca (i jak zwykle kolejny gruby melanż). To właśnie tego typu akcje dodawały nam motywacji i zwiększały zajawkę na kolejne projekty i spontaniczne nagrywki w gronie chłopaków z Locondo.

Locondo - Intro Making-Of
Locondo - Intro Making-Of
Locondo - Intro Making-Of
Locondo - Intro Making-Of
Locondo - Intro Making-Of
Locondo Crew 2007
Podziel się