Post Image
Rapowo rok 2011 został zamknięty w listopadzie kolejnym melanżem Locondo w 375. To była już czwarta sesja nagrywkowa na nowy album.

Sama ustawka do dziś jest najbardziej kojarzona z faktem, że był to pierwszy raz, kiedy nie nagrywał z nami Loczek – na ostatnią chwilę przed wyjazdem musiał zrezygnować, bo coś mu tam wypadło.

Oprócz tego do historii przeszła niedyspozycja Kuca, który zgon zaliczył już w pierwszej połowie dnia, wcześniej kulturalnie, choć w panice nas ostrzegając: „Ej, coś mi się dzieje…, serio chłopaki, coś mi się dzieje… naprawdę, coś mi się dzieje…”. Prawdę mówiąc Kuc tak odleciał, że zostawiliśmy go po prostu w samochodzie na parkingu przed studiem. Jedną z ostatnich rzeczy, jakie udało mu się wydukać było: „Nastawcie alarm i obudźcie mnie za półtorej godziny, dam radę nagrać swoje zwrotki”. Oczywiście nikt w to nie wierzył, ale w trakcie nagrywek po upłynięciu czasu faktycznie poszliśmy go obudzić. Gościu wjechał do studia na pełnym gazie jak nowonarodzony, zapodał chyba najlepsze szesnastki – wszystko na jeden strzał. Do dziś nie wiem jak on to zrobił, ale bynajmniej była to gruba akcja.

Ostatecznie w trakcie tej sesji udało nam się nagrać w sumie cztery nowe numery, w tym jeden dedykowany Loczkowi z okazji jego historycznej nieobecności. Tego dnia powstały „Horrorcore” (instrumental: The Game – Westside Story), „Koniec Ze Spontanem” (instrumental: Terror Squad – Watcha Gon’ Do), „Introdukcja” (instrumental: Wu-Tang Clan – Triumph) i „Loczek Loczek Sloczek” (instrumental: The Game – Hate It Or Love It (feat. 50 Cent)). Ten ostatni kawałek przewinęliśmy na ulubionym wówczas bicie Loczka, żeby zrobić mu jeszcze większą bułę. Z kolei tytuł numeru z literówką w jego ksywce to efekt chwilowej zadyszki przy klawiaturze, jakoś tak jednak wyszło, że zostawiliśmy to dla śmiechu. Wspomniany track złożyłem jeszcze tego samego wieczora w studiu i chwilę potem, już w trakcie imprezki u mnie na chacie, wysłaliśmy go Loczkowi mailem z pozdrowieniami – zero litości.

Melanż tradycyjnie wypadł grubo, a na ten moment mieliśmy już w sumie dziesięć nowych kawałków i jedną moją bonusową zwrotkę z czasu pierwszej ustawki. Każdy czuł, że w zasadzie zbliżamy się do końca. Nikt jednak nie spodziewał się, że materiał złożymy tak szybko, a ostatnia sesja przejdzie do historii – ale o tym w następnym wpisie.

Jestem FRK – sprawdź – i już wiesz kto ścieżki reza / robię rap cały czas, to dla Ciebie ciężki temat
jak słyszysz wokal który uczył cię pokory / tyle lat już nie możesz trafić na właściwe tory
do tej pory zawsze robiłem to tak / ziom każdy mój materiał słyszałeś go na bank
to te flow skurwysyńskie gdy wpadam na bit / non stop pierdolę system między wersami – FRK (Locondo – „Introdukcja”)

Prace nad płytą Locondo Crew - Ludzie Szy (05.11.2011)
Prace nad płytą Locondo Crew - Ludzie Szy (05.11.2011)
Prace nad płytą Locondo Crew - Ludzie Szy (05.11.2011)
Kuc zalicza zgon przed nagrywkami - Ludzie Szy (05.11.2011)
Kuc zalicza zgon przed nagrywkami - Ludzie Szy (05.11.2011)
Prace nad płytą Locondo Crew - Ludzie Szy (05.11.2011)
Podziel się
Otagowane jako