Post Image
Październikowa ustawka to kolejny dowód na to, że zajawka na rapowe melanże wróciła na dobre. W ostatnich miesiącach widzieliśmy się cześciej, niż przez ostatnie pięć lat.

Oczywiście duży wpływ miało na to wyremontowane studio (bo komfort i przyjemność ogarniania rapsów wzrósła przez to o kilka poziomów przynajmniej), ale też dobra pogoda – w końcu ostatnie miesiące były najcieplejsze w roku, a dni długie. Zazwyczaj w okresie zimowym robimy sobie kilkumiesięczną przerwę, wszystko więc wskazuje, że to są ostatnie sesje nagrywkowe w tym roku. No chyba, że teraz będzie inaczej, ale to się dopiero okaże.

Tym razem do 375 zawitał Rasko, który dogrywał swoją zwrotkę do numeru, który szykujemy na projekt „Three-Peat”. Z Rafałem widziałem się też kilka dni wcześniej przy okazji zgrywania w studiu jego nowego numeru, teraz za to mieliśmy okazję coś razem wypić i pogadać z całą ekipą. Szkoda tylko, że nie udało się posiedzieć dłużej niż planowaliśmy, ale i tak było grubo.

W przerwie kiedy ja razem z Majkiem robiliśmy za taxę i bujaliśmy się po Jelonce nocą (a tak serio, to odstawialiśmy Raska na chatę), Loczek z Jabolem ogarnęli szybki spontan, co w sumie było całkiem śmiechową akcją i swoistym powrotem do korzeni.

Aktualnie do zgrania został nam już tylko jeden numer na projekt, więc ewidentnie jesteśmy na finiszu. Chcielibyśmy całość zamknąć do końca roku i myślę, że są na to bardzo duże szanse. No chyba, że brakujące gościnki i cuty przeciągną temat. Zobaczymy…

Prace nad albumem Locondo Crew "Three-peat" (12.10.2019)
Prace nad albumem Locondo Crew "Three-peat" (12.10.2019)
Prace nad albumem Locondo Crew "Three-peat" (12.10.2019)
Podziel się
Otagowane jako