I prawdę mówiąc i tak się spóźniliśmy… ale po kolei.
W 2006 roku, kiedy mieliśmy dużo czasu i zajawki na rap, a kawałki nagrywaliśmy praktycznie co chwilę, puściliśmy materiał „Poskładany Mixtape”, wtedy sygnowany jeszcze jako Skład-Nie-Skład. Trochę więcej o tym pisałem już kiedyś w tym miejscu. Na projekcie znalazł się kawałek „Z 2022 Nawijam”, zarapowany pod instrumental z numeru Freeway’a „What We Do (feat. Jay-Z & Beanie Sigel)”. Tak to wtedy wyglądało – braliśmy instrumentale, jeden za drugim i rzucaliśmy wersy, co tam nam wtedy w bani siedziało.
Koncept numeru zakładał rapowanie z perspektywy roku 2022. Nie wiem czemu akurat to miał być ten rok (już dzisiaj nie pamiętam), ale na pewno wydawało nam się to wówczas zajebiście odległą przyszłością (dokładnie 16 lat w przód). Tak zupełnie szczerze to tamten numer jest mega słaby, wersy koślawe, nasze przewidywania co do przyszłości zupełnie nietrafione i odrealnione i generalnie to nigdy do niego nie wracam. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy dobiliśmy do roku 2022 wciąż aktywnie robiąc rap (mimo, że już nie tak często) to stwierdziliśmy, że zrobienie follow-upu będzie dla nas naprawdę fajnym wydarzeniem i uhonorowaniem zajawki, którą współdzielimy od tylu już lat.
Niestety, 04 to już nie 95, a 2022 to już nie 2006. Przez cały rok nie mogliśmy się zgadać, żeby ruszyć dupę i zrobić numer. Owszem, w połowie roku ugadaliśmy wstępną koncepcję, że w kawałku przedstawimy naszą obecną perspektywę oraz że spróbujemy też przesunąć czas o kolejne 16 lat w przód (do roku 2038), ale poza wybraniem odpowiedniego bitu Kes-y, łączącego dwie różne pętle, wciąż nic konkretnego nie zrobiliśmy.
Pamiętam, że pisanie zwrotek szło mi topornie, najpierw męczyłem się z pierwszą, potem nie mogłem wykminić jak ugryźć drugą. Pod koniec roku czasu było coraz mniej i w końcu zmotywowaliśmy się, żeby napisać teksty, ale z kolei na przeszkodzie stanęły kwestie zdrowotne i inne sprawy, przez które nie mogliśmy dograć terminu ustawki. W końcu stwierdziliśmy, że w dupie to mamy, obsuwy są piątym elementem hip hopu, a i sam numer wiadomo, że nie odbije się żadnym echem (bo przecież robimy to dla siebie i dla najbliższej ekipy), więc po prostu nagramy go jak już będzie okazja.
Ta pojawiła się dopiero w środę 18 stycznia 2023 roku. Jabol z Wrocka wpadł w tygodniu po południu, bo żaden weekend nam nie pasował. Skoczyliśmy najpierw na szamkę na miasto, a potem już do 375 nagrać zwroty. Całość poszła mega zgrabnie i szybko. W ciągu najbliższych kilku dni numer był gotowy. Do premiery pozostało nam jeszcze tylko ogarnąć klip.
Koncept na klip zakładał, że zrobimy to mega po kosztach, bo po pierwsze ciężko byłoby nam zgrać kolejny dobry termin na nagranie ujęć, a po drugie nikt z nas nie miał ochoty śmigać gdzieś i się gibać na mieście. Przynajmniej ja nie mam już takiej zajawki. Stwierdziłem, że zrobimy to na zasadzie rozmowy video na telefonach, dzięki temu obaj mogliśmy nagrać to normalnie, z ręki, w domu, w kilku ujęciach. W międzyczasie wpadło mi do głowy użycie filtra postarzającego z instagrama, do nakręcenia ujęć z 2038 roku. Jak już mieliśmy całość to zacząłem to wszystko składać do kupy i ogarniać graficznie. Było z tym trochę dziergania, nie miałem za dużo czasu, no ale jakoś tam ostatecznie udało się klip ogarnąć. Myślę, że wyszło całkiem spoko, jak na taki niewielki nakład pracy w samo kręcenie.
Klip ostatecznie miał swoją premierę 12 marca 2023 roku, a ja dopiero dzisiaj (miesiąc później) znalazłem chwilę czasu, żeby o tym napisać i dodać info na stronkę. Takie życie hehe. Ostatecznie największe jaranko, że się udało. Zobaczymy co będzie za 16 lat, może poleci kolejny follow up hehe.


