Post Image
Dziś trochę o tym dlaczego taka cisza na stronie i co dalej?

Minął rok od ostatniego wpisu o premierze płyty Locondo Crew – Slam Dunk i w sumie w międzyczasie za dużo się nie zadziało. W marcu ogarnęliśmy ostatnią ustawkę w 375 Studio o czym trochę pisałem na Instagramie 375. Dla mnie i dla ekipy Locondo Crew to gruba sprawa, bo 375 Studio przestało istnieć w miejscu w którym znajdowało się przez ostatnie 16 lat. Kawał historii i zdecydowanie zamknięcie pewnego etapu, ale o tym napiszę przy okazji premiery klipu i singla do numeru pożegnalnego… bo tak, nagraliśmy ostatni kawałek na starym 375. Niestety nie udało mi się do dzisiaj tego złożyć i muszę w końcu znaleźć trochę czasu, żeby się za to zabrać.

Poza tym ostatnim razem pisałem, że wyjdzie od nas jeszcze jeden numer i mój projekt solo. No więc jeśli chodzi o wspomniany numer Locondo Crew to jest to kawałek nagrany rok temu na składankę jeleniogórską, która miała wyjść we wrześniu 2023, a nie wyszła do dziś. Podobno ma być wkrótce, no więc czekamy. Tam będą dwa numery spod szyldu 375 Label – kawałek z Locondo i mój numer solowy. A jeśli chodzi o mój projekt z Kes-ą to też jest zamułka, tym razem po mojej stronie – coś tam popisałem, coś tam testowo ponagrywałem, ale generalnie wszystko póki co leży.

Żeby nie było tak drętwo i nudno to wrzucam dzisiaj numer, który nagrałem w sumie na spontanie na bicie Kixnare’a trochę z nudów, a trochę z chęci sprawdzenia jak brzmi wokal rejestrowany u mnie na chacie, na strychu. W sumie nie jest chyba tak źle jak się spodziewałem, także zachęcam do obadania poniżej.

No i to tyle na teraz, postaram się w ciągu najbliższych tygodni ogarnąć klip do numeru z chłopakami. 5!!

Podziel się
Otagowane jako