Post Image
Nowy numer i klip są zamknięciem szesnastu lat działania 375 Studio.

Kurde, wciąż nie mogę się przyzwyczaić, że moje rapowe plany już od lat nie wypalają w terminie… W ostatnim wpisie na zakończenie 2024 roku pisałem w optymistycznym tonie, że będzie trochę produkcji w najbliższych tygodniach, po czym jak zwykle życie zweryfikowało i mamy koniec maja, a przez pięć miesięcy nic się nie wydarzyło. No dobra, trochę coś tam się zadziało, ale to na razie bardzo małe ruchy i nie ma o czym gadać

Najważniejsze jednak, że przyszedł w końcu ten moment w którym mogę wrzucić nowy numer Locondo Crew, nagrany tradycyjnie na bicie Kes-y i wzbogacony o cuty od DJ Nambear’a. Kawałek jest ostatnim nagranym w 375 Studio przed zamknięciem studia, jeszcze na początku zeszłego roku. Niestety przez prawie półtora roku nie miałem kiedy zająć się ogarnięciem premiery. Całość to taka trochę laurka dla miejscówki w której w ciągu szesnastu lat powstało szesnaście różnych projektów i prawie dwieście numerów. Wspomnień nie da się zliczyć…

Pamiętam jak w 2008 roku wróciłem z Wrocławia do JG razem ze sprzętem, który wcześniej stał w moim pokoju w mieszkaniu na Zielińskiego. Tam zresztą powstawały pierwsze nagrywki FRK i Locondo Crew… Studio w domu w tamtym okresie nie wchodziło w grę, ale całe szczęście szybko udało mi się ogarnąć temat i tak powstała miejscówka w której przez kolejnych szesnaście lat melanżowaliśmy i nagrywaliśmy rapsy. Nie spodziewałem się, że tyle lat to pociągnie i że będziemy mieli z tego tyle frajdy i zajawki.

W zeszłym roku przyszedł jednak w końcu ten moment, że studio trzeba było zamknąć (z przyczyn tak naprawdę niezależnych ode mnie). Zrobiliśmy więc szybką akcję, żeby nagrać ostatni, pożegnalny numer, a przy tym zarejestrować jakieś ujęcia do klipu, które zostały potem przeze mnie wzbogacone o masę archiwalnych materiałów. Większość jednak mimo wszystko już gdzieś się tam wcześniej pojawiała, bo to jednak fragmenty naszych wcześniejszych klipów, no ale mimo wszystko, ubrałem to w nową formę i myślę, że całość fajnie oddaje klimat miejscówki.

No cóż, tak więc oficjalnie etap 375 Studio zostaje zamknięty. W tym miejscu raz jeszcze skorzystam z okazji, żeby podziękować wszystkim, którzy swoją obecnością i zajawką nadali sens istnienia tej miejscówce.

Żeby jednak nie było tak dramatycznie to na koniec potwierdzę to o czym pisałem już w poprzednich wpisach – numery wciąż będą powstawać, wciąż składam swój projekt z Kes-ą, nawet coś od Locondo jest znowu w planach, także stay tuned!!

Podziel się
Otagowane jako