Melanż odbył się dziewiątego sierpnia i była to pierwsza tegoroczna ustawka w pełnym składzie (ja, Loczek, Majk i Jabol). Oczywiście największą atrakcją było nowe studio – ekipa nie wiedziała nic o remoncie, dlatego zaskoczenie było jeszcze większe. Pogoda była zajebista, więc ogólnie wszystko kozacko wyszło.
Było też dużo okazji, żeby porządnie przetestować sprzęt i nowe warunki do nagrywania – łącznie zarejestrowaliśmy prawie dziesięć zwrotek i jesteśmy już na ostatniej prostej w kwestii zgrywania materiałów na album. Na ten moment do zrobienia zostały nam dwa ostatnie kawałki, plus parę brakujących zwrotek do już istniejących tracków. Chcielibyśmy też dopiąć jeszcze gościnki, ale zobaczymy czy da radę i jak to wszystko wyjdzie w praktyce.




