Tak naprawdę to pierwsze rapowane próby uskuteczniałem właśnie z Loczkiem. Na samym początku był nawet taki pomysł, żeby pierwszą płytę nagrać wspólnie, jednak Loczek wtedy zamulił, a ja ostatecznie ogarnąłem projekt z Majkiem. Dopiero później zaczęliśmy robić coś znowu razem przy okazji spontanów na Zielińskiego, no i z czasem w Jeleniej Górze, ale to wszystko było w ramach ustawek całego składu Locondo. Oczywiście w międzyczasie nagraliśmy kilka luźnych numerów, puściliśmy też Locondo Mixtape vol.1 i vol.2, ale faktycznie od 2007 roku nic innego nie powstało.
W połowie sierpnia 2011 roku pojawiła się okazja ustawki tym razem bardziej kulturalnej, towarzyskiej, razem z dziewczynami (a w zasadzie to już Żonami) w Jeleniej Górze – czyli z założenia trochę inna forma imprezowania, niż w przypadku zjazdów Locondo. Nie przeszkodziło nam to jednak, żeby we dwóch uderzyć na godzinkę do 375 i nagrać w końcu jakiś nowy, wspólny numer. Jak to mówią, każda okazja jest dobra.
Sam kawałek tematycznie nie był niczym odkrywczym i ogólnie chodziło przede wszystkim o samą przyjemność z nawijania. Jako bit wybraliśmy singlowy instrumental z Watch The Throne – morderstwo, wiem. To było lato, kiedy projekt Jay’a-Z i Kane Westa był na ustach wszystkich, bit był genialny, więc nie zastanawialiśmy się zbyt długo. Zresztą na tym samym instrumentalu przewijałem niedługo potem razem z Jabolem przy okazji projektu Metroulice.
Po samej nagrywce wracając na chatę zatrzymaliśmy się jeszcze na parkingu koło Szpitala, żeby cyknąć pamiątkową fotkę, poniekąd tez followup do oryginału – o ile można w ogóle zestawić w jakikolwiek sposób moje Mondeo z Maybachem. W każdym bądź razie wyszło jak zwykle na zajawce i polewkowo.
Odstaw swetry, marynarki, koszulę, zdejmij kanty / dziś trzy siedem pięć: t-shirty, najki, blunty
patrz jak tu lecimy zawsze luźno i z polotem / a potem… potem? Nie liczymy tu na flotę – Loczek (FRK & Loczek – „Otis”)
Dzwoniła Twoja stara mam, sprowadzić Cię do pionu / bierz swoje zabawki lepiej zbieraj się do domu
dzwoniła Twoja blaza, nie mam dobrych wiadomości / znowu się skarżyła, masz nadrobić zaległości
no to cześć, nara, nie będziemy tęsknić / to tylko Twoja sprawa i nie możesz mieć pretensji
dobra faza, ale szkoda, że na przekór / bo dzwonili ze szpitala chyba zapomniałeś leków – FRK (FRK & Loczek – „Otis”).

