Post Image
Metroulice to zdecydowanie jedna z moich ulubionych płyt i przykład na to, że dało się znaleźć złoty środek pomiędzy zajawką, jakością i czasem realizacji materiału.

Na ten moment wiedzieliśmy już, że jesteśmy w stanie ogarnąć coś szybko i zajawkowo w jeden weekend – w końcu robiliśmy tak w przypadku „Alcohol Mixtape” i „Na Poważnie EP”. Teraz chcieliśmy jeszcze, żeby to naprawdę fajnie brzmiało i prezentowało konkretny poziom. Jak to zwykle już u nas bywa, pomysł wpadł nagle, a jeszcze szybciej zabraliśmy się za jego realizację – mniej więcej w połowie września 2011 roku dałem znać Jabolowi, że jest taka opcja – że mam ochotę coś znowu nagrać, zrobić to konkretnie, ale i szybko, bez konieczności czekania na bity, aranże, mixy itp. Jabol oczywiście temat podchwycił momentalnie. Zdecydowaliśmy, że całość ogarniemy pod uprzednio wybrane instrumentale, a wokale zgramy w jeden weekend w 375 Studio. Tak naprawdę bity i tematy wybraliśmy na nie więcej niż tydzień przed terminem nagrywki, same teksty również powstały albo kilka dni przed ustawką, albo w dniu nagrywki – część popisaliśmy w domu, część Jabol pisał w busie do Jelonki, a część powstała pierwszego dnia w studiu i wieczorem u mnie na chacie, przed drugim dniem zgrywania całości. Jeśli mnie pamięć nie myli to raptem 2-3 zwrotki dopisałem jeszcze zaraz po weekendzie, jak już Jabol zawinął się do Wrocka. Łącznie na płytę powstało dziesięć kawałków, a w bonusie dorzuciłem jeszcze dwa moje solowe, nagrane mniej więcej w tym samym okresie, a które tematycznie i stylowo wpisywały się w koncepcję materiału. Całość trwa czterdzieści trzy minuty.

Projektem chcieliśmy też określić styl i nurt z jakim chcemy być kojarzeni, stąd oprócz samego brzmienia i tematyki numerów, zadbaliśmy o cały koncept, branding i „opakowanie”. Dla mnie osobiście to był czas, kiedy czułem się już zupełnie pewnie za mikrofonem i uważałem, że reprezentujemy bardzo fajny poziom. Byłem świadomy swoich skillów zarówno tekstowych jak i na mikrofonie, no i przede wszystkim uważałem, że kawałki są po prostu słuchalne i nie ma siary. Nie miałem też parcia na zaistnienie w undergroundzie, chodziło mi przede wszystkim o frajdę z samego faktu nagrywania i robieniu rapu dla zajawki. Najbardziej oczywistą zmianą było porzucenie nazwy Skład-Nie-Skład i podpisanie materiału jako FRK x Jabol. O genezie zapisu ksywek z „x”-em w środku wspominałem całkiem niedawno. W tym miejscu dodam jeszcze, że naprawdę nie przypominam sobie, aby w tamtym okresie gdziekolwiek pojawiała się taka forma zapisu projektów rapowych, więc o ile nie będę sugerował, że fala przyszła po naszym projekcie to powiem jedynie, że na pewno byliśmy jednymi z pierwszych, jeśli nie pierwsi. Sam tytuł „Metroulice” to również koncept, którego rozwinięcie pojawiło się zarówno we wkładce płyty jak i we wszystkich materiałach ją promujących: „Zapach spalin, dobiegający zewsząd huk i hałas, tłok na chodnikach i korki na ulicach, światła neonów i mieniące się witryny sklepowe. Sterylność otoczenia, charakterystyczna architektura, miejska moda, specyficzny styl życia i brzmienia miejskiej muzyki tętniące w sercu metropolii. Hip Hop.”. Dla nas to był po prostu truskulowy rap dla ludzi żyjących w metropolii.

blog 30 frk x jabol metroulice 01 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 02 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 03 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 04 - FRK x Jabol - Metroulice

O samych numerach i tematyce nie będę pisał, bo w specjalnie przygotowanym na okazję premiery materiału MIEJSKIM Magazynie znajdują się Liner Notes. Dodam tylko, że merytorycznie i brzmieniowo uważam „Metroulice” za nasz najlepiej spasowany materiał. Kilkunasto-stronicowy MIEJSKI Magazyn to natomiast publikacja, która została w całości zaprojektowana i złożona przeze mnie – w środku oprócz wspomnianych Liner Notes zawarte zostało więcej informacji na temat płyty i procesu jej tworzenia. Zresztą pomysł z takim specjalnym rodzajem wkładki sprawdził się bardzo fajnie i przy okazji naszych kolejnych wspólnych materiałów stworzone zostały następne numery. „Metroulice” swoja premierę miały 21 grudnia 2011 roku. Płyta otrzymała patronat portali SwaggerHypeClub, Positivi.be, Radio Rewers, HHZone oraz forum Slizg.eu. Nie ukrywam, że bardzo się z tego cieszę, bo uważam to za naprawdę fajną wizytówkę płyty, która mimo wszystko powstała na instrumentalach. W ramach promocji wypuściliśmy singiel w formie audio („Dziwny Świat”), video trailer zrealizowany przez Ambafatimę, a na wspomnianych portalach ukazały się recenzje oraz wywiad ze mną i z Jabolem. Ogarnęliśmy także wersję fizyczną, która sprzedawana była w Steez Shopie, przez Internet, a dodatkowo pchaliśmy ją też sami po swoich znajomych i nie tylko i z tego co pamiętam to rozeszła się po ludziach naprawdę fajnie. Mimo, że od premiery minęło już prawie osiem lat, do materiału lubię często wracać i na pewno jest jednym z moich ulubionych. Praca nad płytą to była czysta zajawka, odzew słuchaczy również mega fajny, więc to wszystko razem nakręciło nas kolejny wspólny projekt, którym zamierzaliśmy podnieść sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. Ale o tym innym razem.

blog 30 frk x jabol metroulice 05 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 06 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 07 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 08 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 09 - FRK x Jabol - Metroulice
blog 30 frk x jabol metroulice 10 - FRK x Jabol - Metroulice
Podziel się
Otagowane jako